English wersion

mc2.jpg  To lubię!


lamka.gif   To miło, że chcesz się o mnie czegoś dowiedzieć. Zapewne wiesz już o tym, w jaki sposób zarabiam na życie i co nieco o moim kościele, więc tutaj będzie o sprawach nieco lżejszych.

u¶miech Jak każdy szanuj±cy się facet lubię trzy rzeczy: wino, kobiety i śpiew! To, rzecz jasna, miał być żart, chociaż...

No dobrze, jest tak: Wino, owszem - lubię, ale pijam je rzadko i w małych ilościach, bo uważam, że tych, którzy nadużywaj± alkoholu jest i tak stanowczo za dużo, a życie na trzeźwo też jest całkiem zabawne i interesuj±ce. Za piwem nie przepadam, a silniejszych trunków unikam programowo.
Lubię natomiast smacznie zje¶ć (na szczę¶cie, póki co, nie widać tego po mnie). Jako że mieszkam sam, sam też sobie gotuję, co sprawia mi nawet pewn± satysfakcję. W końcu mieszanie w garnkach jest zajęciem bardzo podobnym do pracy chemika...
Co do kobiet, to jestem podstarzałym kawalerem, który niełatwo nawi±zuje kontakty męsko-damskie. Kobiety fascynuj± mnie jednak swoj± odmienności±. Pan Bóg wiedział, co robi, gdy stwarzał Adamowi pomoc w osobie Ewy i z pewności± zrobił to dla dobra mężczyzny, ale też przysporzył nam przez to mnóstwo problemów. Czyż nie mam racji? A śpiew? Tak, rzeczywiście lubię śpiewać i to zarówno z innymi, jak i sam (najchętniej w czasie samotnych włóczęg po górach, gdy nikt mnie nie słyszy i nie widzi). Grywam nawet trochę na gitarze, też głównie sam dla siebie. Bo też i nie jest to żadna wirtuozeria tylko takie sobie brzd±kanie.

serce Powinienem był zacz±ć te wywody od tego, że KOCHAM BOGA. Ładnych kilkanaście lat temu, Bóg poci±gn±ł mnie ku sobie i sprawił, że na Jego miłość odpowiedziałem miłości±. Uwierzyłem Jego Duchowi i Pismu Świętemu, że jestem grzesznikiem zasługuj±cym na Boży gniew, potępienie i piekło. Zrozumiałem też znaczenie ofiary, któr± sam z siebie złożył Syn Boży, Jezus Chrystus, by wyratować mnie od konsekwencji mojego złego postępowania. Uwierzyłem, że o własnych siłach nie jestem w stanie zapracować sobie na Boż± miłość, zbawienie i życie wieczne w niebie. Bóg dał mi to "za darmo", z łaski, dzięki temu, że Jezus zapłacił za mnie własn± śmierci±. Jezus stał się Mistrzem, któremu pragnę być posłusznym i służyć jak potrafię. Życie z Nim jest naprawdę fajne (!), co nie znaczy wcale, że jest bezproblemowe. Ponieważ trudno jest być chrześcijaninem w pojedynkę, Jezus powołał do życia Kościół. Grupa, do której mam przyjemność należeć, to II Zbór Kościoła Chrześcijan Baptystów we Wrocławiu . Z tego samego powodu współpracuję z ChSA (Chrze¶cijańskie Stowarzyszenie Akademickie) będ±cym czę¶ci± międzynarodowego ruchu studenckiego IFES (International Fellowship of Evangelical Students).

drzewo Wspomniałem wyżej o chodzeniu po górach. Wiem, że to mało oryginalne, ale nic na to nie poradzę: lubię góry! Tam dopiero odpoczywam (nawet, gdy trzeba taszczyć plecak, namiot i całe wyposażenie). Nie lubię tłumów (w ogóle, a nie tylko w górach), więc najchętniej chodzę tam, gdzie inni chodz± trochę rzadziej, np. po Beskidach. Na szczęście s± jeszcze szlaki, gdzie można iść cały dzień i nie spotkać nikogo... Lubię przebywać w ciszy, w¶ród drzew i zieleni. Cenię to sobie tym bardziej, że na codzień mieszkam w mie¶cie. Ale może kiedy¶ (na emeryturze?) zamieszkam w drewnianej chałupie gdzie¶ w górach.

ksi±żki.gif   Innym, też niezbyt wymyślnym hobby s± ksi±żki. Lubię czytać, choć trudno mi znaleźć na to czas. Czytuję rzeczy wszelakie - od "Małego Księcia", Muminków, i "Kronik Narni" (któż nie lubi bajek?), przez Lema po ksi±żki filozoficzne (filozofowanie zawsze było typowo męskim zajęciem). Ważne miejsce wśród moich lektur zajmuje Biblia i literatura chrześcijańska (z C.S. Lewisem na czele). Czytanie ma tę mił± stronę, że jest bardzo osobistym doświadczeniem - jestem tylko ja, ksi±żka i moja wyobraźnia. Żadne ogl±danie filmu temu nie dorównuje. Jest to jeden z powodów, dla którego od ponad dwóch lat prawie wcale nie ogl±dam telewizji. I bardzo mi z tym dobrze!

ksiażka2.gif W zwi±zku z zamiłowaniem do słowa pisanego i przekonaniem o jego mocy, od siedmiu lat pełnię rolę redaktora pisemka "Parakletos" wydawanego pod szyldem mojego kościoła. Zapraszam do poczytania wybranych tekstów z numerów archiwalnych. Tutaj planuję umieszczać nowo¶ci . Figuruję też w stopce redakcyjnej poważniejszego miesięcznika "Tymoteusz" , choć mój udział w pracach Redakcji jest znikomy. Zamieszczono tam kilka moich tekstów, np. ten .

muzyka Stosunkowo niedawno odkryłem w sobie poci±g do muzyki folkowej i do tańców ludowych. Zaczęło się od uczestnictwa w koncertach folkowych w ramach festiwali "Szanty we Wrocławiu" i "Łykend" i od pewnej zabawy sylwestrowej, na której bawiliśmy się jakimś irlandzkim tańcem. Do tej pory zawsze w czasie imprez tanecznych podpierałem ściany. Później, wraz ze znajomymi zaprosiliśmy do Wrocławia zaprzyjaźnionego Szkota (Jamie Grant, były pracownik ChSA), który nauczył nas kilku szkockich tańców. ( tutaj możesz zobaczyć, jak wygl±dam w kilcie). Wszystkim tak się spodobało, że teraz spotykamy się na takie "Ceilidh" prawie co miesi±c, poszerzaj±c stopniowo repertuar o kolejne szkockie kawałki, a także o ludowe tańce polskie i z innych stron ¶wiata. Mamy w planach doł±czyć do tego m.in. flamenco.
Chyba mam w sobie co¶ ze Szkota (sk±pstwo?). Od dawna marzył mi się wyjazd w północne, górzyste i dzikie rejony Szkocji. Co prawda w 1996 r. byłem na konferencji naukowej w Szkocji, ale wtedy poza Edynburgiem niewiele udało mi się zwiedzić. Latem 1998 zorganizowali¶my wraz z grupk± przyjaciół wycieczkę po Szkocji i wtedy zakochałem się w tym kraju juz na całego!

Lubię też koty. Miałem nawet przez pewien czas własnego, ale wybrał wolno¶ć. Widać czuł się samotny czekaj±c na mnie w domu sam całymi dniami... Ale ¶rednio raz w tygodniu odwiedzam dwa koty, które mieszkaj± z moimi rodzicami.

komputer Oczywiście lubię też komputery. Gdyby nie to, nie było by tej strony. Niestety, moja prywatna maszynka to na obecne czasy zabytkowy grat (PC AT 386). Ale ci±gle jeszcze działa i daje się na niej przygotować tak± stronę.

e-mail  Napisz do mnie


Powrót do strony głównej


Ta strona znajduje się na serwerze bezpłatnych kont i stron OptimusNet http://friko.onet.pl/